»Myśl ks. Bosko

Pochwały ludzkie są nic nie warte, pobudzają ambicję i wbijają w pychę.

czytelnia

Janusz Leśniewski
Rola religii

dodano: 2 lutego 2008

kategorie: wychowanie

Każda strategia wychowawcza musi mieć cel. Kryzys współczesnego wychowania bierze się w znacznej mierze z trudności w jego określeniu. Jest to cena, jaką ponoszą społeczeństwa za brak odwagi w określeniu wartości, które mogłyby przyświecać wychowaniu kolejnych pokoleń.

Ucieczka czy wręcz niechęć do tzw. „wartości tradycyjnych”, stawiających wysoko w hierarchii religię, patriotyzm i rodzinę, przy jednoczesnej nieumiejętności wskazania innych, mogących zapełnić powstałą próżnię, niesie ze sobą ryzyko, że dla coraz większej części społeczeństwa jedynym klarownym celem życia pozostanie prywatna (czy ograniczona do najbliższej rodziny) korzyść. Zjawiska, takie jak nieuczciwość, brak poszanowania dobra wspólnego, wulgarność, obojętność itp., są w znacznej mierze konsekwencjami tej zmiany mentalności.

Ku pełni człowieczeństwa

Z punktu widzenia chrześcijanina fakt marginalizowania religii przynosi negatywne efekty nie tylko dla procesu wychowania, ale dla życia społecznego w ogóle. Potwierdzają to także badania socjologiczne – osoby mocno zaangażowane religijnie zwykle tworzą stabilne rodziny, chętniej angażują się w inicjatywy społeczne i charytatywne, a nawet częściej uczestniczą w wyborach. Zdrowy rozsądek podpowiada, że kto chce żyć zgodnie z wyznawaną wiarą, powinien czynnie odpowiedzieć na jej wymagania. Mowa jednak o poważnym, dojrzałym podejściu do religii, nieograniczonym do aspektu rytualnego.

Ksiądz Bosko wielokrotnie podkreślał, że rola religii w jego systemie wychowawczym jest fundamentalna. Wyznaczając ostateczny cel ludzkiego życia, nadaje wyraźny kierunek procesowi wychowania. W swoim systemie cel ten nazywa „zbawieniem duszy”, co praktycznie oznacza doprowadzenie młodego człowieka do świętości życia, czyli do tego, by w chwili śmierci był gotowy na spotkanie z Bogiem.

Terminy „świętość”, „zbawienie” brzmią dziwnie, ale po przełożeniu na język bliższy współczesnemu człowiekowi wskazują na fakt, że wychowanie musi być integralne, całościowe, ku pełni człowieczeństwa, którego wzorem jest Jezus Chrystus. Zgodnie z wiarą chrześcijańską jest On nie tylko Bogiem, ale w każdym calu człowiekiem, dlatego dla św. Jana Bosko religijny, ostateczny cel wychowania nie sprzeciwia się temu, co ludzkie. Rozwój duchowy wymaga zadbania o właściwy rozwój fizyczny, emocjonalny, intelektualny, moralny i społeczny. Znane są jego maksymy: „uczciwy obywatel i dobry chrześcijanin”, „zdrowie, mądrość, świętość”, „chleb, praca, niebo”, które wyrażają harmonię między duchowością a codziennością życia. Wychowanie do uczciwości, poszanowania dla ludzkiej godności, własności i pracy jest konsekwencją wyboru religijnego celu stawianemu procesowi wychowania.

Naturalność

Ksiądz Bosko zwracał uwagę, by religijność wychowanków była naturalna. Zabraniał chłopcom powszechnych w tamtych czasach umartwień fizycznych, proponując w zamian hartowanie charakteru poprzez wypełnianie obowiązków dostosowanych do wieku i zdolności. Klimat zdrowej religijności – to jedna z najbardziej charakterystycznych cech środowisk wychowawczych tworzonych przez św. Jana Bosko. Wszelka przesada w kierunku rytualizmu, spirytualizmu czy fanatyzmu była mu obca. Prostota, umiar i racjonalność w doborze praktyk religijnych, dostosowanych do możliwości rozwojowych wychowanków, były według niego wystarczające do głębokiego przeżywania wiary.

Sakramenty

Sakramenty, a zwłaszcza Spowiedź i Komunia św. były dla niego podstawowymi elementami wychowania. Mimo że głęboko wierzył w nadprzyrodzoną moc Eucharystii, nigdy nie zmuszał do przyjmowania sakramentów – zabraniał np. podchodzenia do Komunii ławkami, aby nikt z wychowanków nie czuł się nieswojo, nie chcąc jej przyjąć. W poważnym podchodzeniu do przyjmowania Komunii św. widział najważniejszy moment współpracy z łaską Bożą. Formowanie w chłopcach obrazu Boga – dobrego Ojca i Jezusa – najlepszego przyjaciela wiązał z przekonywaniem chłopców o konieczności wyrażenia tej przyjaźni wobec bliźnich. Spowiedź traktował jako wyjątkowo skuteczne narzędzie przemiany, uczące z jednej strony odwagi samooceny, weryfikownia przez wychowanków własnych postaw i postępowania, z drugiej otwierające na przebaczenie i pojednanie.

Katecheza

Ksiądz Bosko był jednak przekonany, że same praktyki religijne i uczestnictwo w rytuałach nie są wystarczające do skutecznego formowania dojrzałych osobowości. Bez katechezy, (a częstokroć ewangelizacji) nie tylko nie kształtują właściwych postaw, ale mogą je wypaczać. Nauczanie wyrażone językiem zrozumiałym dla młodzieży, odwołujące się bardziej do pozytywnego przedstawiania radosnej nowiny Ewangelii, aniżeli do strachu, było warunkiem przyswojenia sobie treści religijnych w taki sposób, by później owocowały przy podejmowaniu ważnych decyzji.

***

Właściwie przeżywana wiara wyzwala w młodym człowieku ogromną moc motywującą go do cierpliwego kształtowania w sobie dojrzałych postaw i zachowań. Powiedzenie księdza Bosko albo religia, albo kijmoże bawić, wyraża jednak ważną intuicję świętego – wychowawca, który nie odwołuje się do motywacji religijnych pozbawia się skutecznego narzędzia kształtowania pożądanych postaw, tym efektywniejszego, że tkwiącego w samym wychowanku.

Janusz Leśniewski

« czytelnia

Komentarze

Ilość komentarzy: 0 dodaj komentarz »

Dodaj komentarz - pola oznaczone * są obowiązkowe



Oratorium im św. Jana Bosko w Łodzi nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii zamieszczanych na stronie.
Prosimy o wzajemny szacunek i kulturę osobistą.

na górę